UKR DE min min 775x517 - Dlaczego Ukraińcy nie wybiorą lepiej płatnej pracy i nie wyjadą do Niemiec?

Ostatnio gorącym tematem wśród polskich polityków, przedsiębiorców i pracowników z Ukrainy jest otwarcie rynku pracy w Niemczach dla obcokrajowców, w tym głównie Ukraińców i Białorusinów. Perspektywa lepiej płatnej pracy wydaje się cudowna, ale nie wszyscy zdecydują się wyjechać z Polski do Niemiec. Dlaczego? Co zatrzyma Ukraińców w Polsce?

 

Niemcy walczą z Polakami o pracowników

Już niebawem, bo 19 grudnia, rząd federalny Niemiec rozpatrzy zmieniony projekt ustawy, który miałby poprawić stan niemieckiej gospodarki. Jednym z ważniejszych punktów dokumentu jest otwarcie niemieckiego rynku pracy. Zachodni sąsiedzi Polski również borykają się z niedoborem pracowników. Ułatwienie im podjęcia pracy i uzyskania obywatelstwa ma przyciągnąć ich do siebie. Ale czy tak się stanie? Eksperci są zdania, że niekoniecznie.

 

Ukraińcy wcale nie chcą pracować w Niemczech

Głównym powodem, dla którego Ukraińcy wybierali Polskę zamiast innych krajów Europy jest – i wciąż będzie – podobieństwo kulturowe. Nie chodzi tylko o bliską odległość geograficzną, ale o to, że Polacy i Ukraińcy potrafią porozumieć się bez znajomości języka – dodatkowo mają wspólne zwyczaje, co sprawia, że Ukraińcy czują się w Polsce „jak w domu”. Nie da się tego osiągnąć w Niemcach, nawet oferując pięciokrotnie wyższe wynagrodzenie – bariera kulturowa i językowa jest tak duża, że Ukraińcy zrezygnują z wyjazdu i zostaną tam, gdzie im dobrze – w Polsce.

Kolejny powód jest taki, że Niemcy szukają pracowników wysoce-wyspecjalizowanych – to na nich otwierają swój rynek, i to im oferują pomoc w kształceniu i zakwaterowaniu. A profesjonalni pracownicy to jedynie niewielki odsetek pracowników, którzy opuszczają Ukrainę, na to decydują się głównie pracownicy fizyczni. Ci wcale nie mogą liczyć na poprawę swojej sytuacji w Niemczach.

Do tego wszystkiego warto dodać wysokie koszty życia.  To prawda – płaca minimalna w Niemczach jest wyższa niż w Polsce, ale wyższe są również ceny wynajmu mieszkań, jedzenia i podstawowych usług. W konsekwencji może okazać się, że miesięcznie Ukrainiec wyda więcej niż zarobił.