Stan wojenny na Ukrainie

 Co to oznacza dla Ukraińców i Polaków?

To już pewne! Rząd Ukrainy wraz z prezydentem Poroszenką wprowadził dekretem stan wojenny. Obejmie on tylko obwody przy granicy z Rosją i obszary nad Morzem Czarnym i Azowskim. Powodem jest kolejna agresja ze strony Rosji. Co to oznacza dla obywateli Ukrainy oraz Polaków?

 

Klamka zapadała… będzie stan wojenny na Ukrainie

Stan wojenny na Ukrainie został oficjalnie wprowadzony. Głosowało za tym 276 posłów w 450-osobowym parlamencie. Wstrzymało się 120 głosujących. Stan wojenny będzie obejmował obwody przy granicy z Rosją i obszary nad Morzem Czarnym i Azowskim. Potrwa 30 dni, czyli do końca 2018 roku.

 

Dlaczego Ukraina wprowadziła stan wojenny? 

Wszystko przez nieustający konflikt z Rosją, który po długiej ciszy znów nabiera rozpędu. 25 listopada trzy ukraińskie okręty zostały  zatrzymane w drodze do Morza Azowskiego przez Cieśninę Kerczeńską – to punkt, który łączy Krym z Rosją. Łodzie zostały ostrzelana i przejęte przez rosyjskie siły specjalne. Sześciu ukraińskich marynarzy zostało rannych. O pozostałych członkach załogi nie mamy żadnych informacji.

 

Dlaczego Rosjanie przejęli okręty?

Rosyjski rząd podaje swoją wersję wydarzeń, według której łodzie miały naruszyć rosyjskie wody terytorialne, nie pytając o pozwolenie. Rząd Ukrainy podaje, że wysyłał wniosek o pozwolenie na wpłynięcie (pozostał on jednak bez odpowiedzi), a do ostrzału doszło jeszcze na wodach międzynarodowych. Można wnioskować, że to wynik wciąż otwartej rany, kiedy to kilka lat temu Rosja zgłosiła swoje prawa do Krymu.

 

Jakie są skutki wprowadzenia stanu wojenne dla Ukrainy i Polski?

Sprawa pomiędzy Ukrainą a Rosją jest wyjaśniana, ale sytuacja jest napięta. Rząd Ukrainy apeluje do obywateli o zachowanie ostrożności, czego wynikiem jest wprowadzenie stanu wojennego. Z kolei polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało specjalny komunikat do obydwu krajów, w którym nawołuje do rozwiązania sprawy bezkonfliktowo. Na tę chwilę stan wojenny na Ukrainie dla Polski nie oznacza większych zmian. Polska straż graniczna nie przewiduje żadnych zmian i wzmożonych kontroli.