ukraina-niemcy

Pół miliona Ukraińców wybierze Niemcy zamiast Polski. Czy polska gospodarka ma problem?

Zdecydowanie tak – rezygnacja prawie 500 tysięcy osób z pracy w kraju, a tym samym zasilania budżetu państwa to poważny problem. Nie tylko dla kraju, ale również dla polskich przedsiębiorców, którzy chętnie korzystali z pomocy sąsiadów ze wschodniej granicy.

 

Dlaczego Ukraińcy wolą Niemców?

Niemcy są w podobnej sytuacji co reszta krajów Europy – wszędzie brakuje pracowników. Jednak w odróżnieniu od polskiego rządu, rząd Niemiec ma plan, który sprawi, że praca obcokrajowców będzie łatwiejsza i bardziej opłacalna.

Już teraz zauważamy, że migracjach obywateli z Ukrainy do Polski jest mniejsza o 18% niż w roku 2017. Wszystko dlatego, że Niemcy powoli otwierają swój rynek pracy i szukają pracowników w każdym sektorze. Dodatkowo niemieccy pracodawcy kuszą wizją mieszkania w lepiej rozwiniętych, prawdziwie europejskim kraju i o wiele wyższymi zarobkami. Oferują również pomoc w nauce języka i akceptują kwalifikacje i doświadczenie zdobyte poza Unią Europejską, co oznacza, że liczyć się będą  certyfikaty i dyplomy zdobyte na Ukrainie.

 

Czy Polska może uniknąć problemu?

Niemcy szukają siły roboczej w każdym wieku, zarówno z wykształceniem i doświadczeniem, jak i bez. Wszystko wskazuje na to, że jeśli Polska nie zareaguje odpowiednio, starci około 500 tysięcy pracowników. To poważny cios dla gospodarki całego kraju. Analitycy zwiastują spadek PKB o aż 1,6%. Zdaniem ekspertów ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, uniknięcie takiego scenariusza, będzie możliwe, dzięki stworzeniu spójnej polityki migracyjnej.

Członkowie ZZP mają wiele pomysłów na uratowane polskiej gospodarki, która aby zachować aktualne tempo rozwoju musi do 2050 roku przyjąć 5 milionów imigrantów zarobkowych. Nie będzie to jednak możliwe jeśli rząd będzie skupiał się na chwilowych działaniach. Rozwiązaniem mogą być jednak przejrzyste zasady uzyskania obywatelstwa.